Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna WWW.TOCZEN.PL
"systemic lupus erythematosus"
 
 Lupus ChatLupus chat  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Opieka medyczna u nas i w innych krajach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Porady i Doświadczenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 14693

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 6:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak było i u nas , jesli przedstawia sie zaświadczenie z komisji i kartoteke odnosi .... wtedy sie nie placiło., pomijając to dlaczego to ksero jest takie drogie? ...czyzy to było na zlotym papierze? nie , jest zwyczajne i można to skserować za polowę tego co zapłacil.. czy stawki ustalane sa przepisami czy , płać albo nie dostaniesz nic... ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6878
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 6:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moniko, stawki za wykonanie kserokopii na przykład nie są ustalane odgórnymi przepisami. To jest wewnętrzna decyzja (zarządzenie) dyrekcji placówki. I wszystko jest jak najbardziej z przepisami zgodne . Niestety, ale tak jest.
_________________


Ostatnio zmieniony przez Robert dnia Czw Cze 01, 2006 6:54 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6904
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 6:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przepisy przepisami, ale chamski wyzysk w postaci wziętych z kosmosu stawek za xero jest faktem!
to jest klasyczny przykład wyciągania kasy od ludzi którzy nie mają innego wyjścia. tak samo jest np. z foliowymi ochraniaczami na buty - na Banacha za 1 zł, w szpitalu MSWiA - 2 zł, pewnie tak samo jest z porównaniem cen za xero, co szpital to inna stawka....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6878
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 6:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A no jest to wyzysk, nie da się ukryć. Tylko co my możemy na to poradzić? Racjonalnie rzecz ujmując ta dokumentacja to my we własnej osobie, to jest poniekąd część naszej osoby, czyli nam się należy. Ale np. ani w ZUS, ani nawet w archiwach uniwersyteckich (gdzie znajdują się np. wypociny magistrów) nie otrzymamy wszystkiego ot tak po prostu. Ukryć się nie da, że mamy po prostu bałagan w przepisach. I to nie od dziś. Tyle pomysłów ile "myślących" głów. Żadnego konsensusu i jest jak jest. Za rok znowu namieszają.
_________________


Ostatnio zmieniony przez Robert dnia Czw Cze 01, 2006 8:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewela1
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 449
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 8:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmmm.. rozumiem ,że to denerwujace ale może w polsce biorą przykład z innych krajów.. u mnie ksero moich wyników i diagnozy kosztowało mnie 10 funtów.!!!, to też niezła sumka....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6878
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 7:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ramach kontynuacji rozważań nt. rodzimej "opieki" medycznej, podczas porannego obowiązkowego wręcz przeglądu informacji natrafiłem na taką oto rzecz. Te wszystkie ostatnie incydenty ze służbą zdrowia zaczynają rodzić różne podejrzenia... no nic, przeczytajcie sobie.

Cytat:
[2006-07-25 14:37]
J.Miller: każdy pacjent może sprawdzić w NFZ, gdzie się leczył

Każdy pacjent może przyjść i sprawdzić w centrali bądź oddziałach Narodowego Funduszu Zdrowia, gdzie leczył się od 1 stycznia 2004 roku, u jakiego był specjalisty i ile to kosztowało - zapewnił we wtorek na konferencji prasowej prezes NFZ Jerzy Miller.
Warunkiem sprawdzenia w Rejestrze Usług Medycznych (RUM), czyli spisie ok. 500 mln tzw. zdarzeń medycznych z ostatniego 2,5 roku, jest podanie pracownikowi Funduszu swojego peselu oraz pokazanie dokumentu tożsamości.

Miller powiedział, że NFZ chce upublicznić RUM i pozwolić z niego korzystać pacjentom. Jednak, w ocenie prezesa, rejestr w przyszłości najbardziej może się przydać lekarzom, którzy umieją najlepiej wykorzystać wiedzę w nim zawartą.

Lekarz będzie mógł skorzystać z danych RUM jedynie za zgodą pacjenta i w jego obecności. Baza danych RUM nie odnosi się do lekarzy rodzinnych.

Prezes NFZ przyznał, że ok. 5 proc. usług medycznych skontrolowanych przez NFZ jest wykonywanych niezgodnie z prawem. Jak poinformował Miller, takie kontrole pozwalają rocznie odzyskać ok. 1 mld zł.

Teraz również pacjent będzie mógł sprawdzić, czy lekarz wpisał prawdziwe informacje na temat jego choroby. Miller powiedział, że zdarza się od czasu do czasu, że zgodnie z informacjami, które otrzymuje Fundusz jeden pacjent jest jednocześnie badany u okulisty i leży w szpitalu. W takich sytuacjach Fundusz zwraca się z prośbą do pacjenta, aby wyjaśnił, który wpis jest zgodny z prawdą.

Miller poinformował, że od sierpnia testowo ma być uruchomiona dodatkowa baza danych dotycząca profilaktycznych badań cytologicznych. Prezes podkreślił, że środowiska medyczne mogą wykorzystywać RUM do tworzenia swoich własnych zbiorów informacji o pacjentach. Przykładem są lekarze ginekolodzy, którzy na podstawie rejestru mają swoją bazę dotyczącą badań profilaktycznych. "W związku z tym każda kobieta przychodząc do ginekologa w ramach programu profilaktycznego nie tylko jest rejestrowana w standardowym RUM-ie, ale także w dodatkowym spisie" - poinformował Miller,

Jego zdaniem, dzięki temu ginekolodzy mogą wiedzieć o wszystkich krokach dotyczących leczenia tej kobiety, m.in. wyników badań ginekologicznych, aby "nie tracić jej z oczu". Ma to służyć także temu, by można było sprawdzać i wyciągać wnioski, co do jakości pracy poszczególnych jednostek służby zdrowia.

Miller podkreślił, że nie oznacza to jednak, że kobieta będzie mogła od sierpnia sprawdzić u ginekologa, co jest w RUM np. w związku z jej wcześniejszą wizytą u kardiologa.

Prezes powiedział, że we wtorek spotyka się także z grupą lekarzy, z którymi ma porozmawiać o możliwości sprawdzania przez pacjentów RUM-u w ich gabinetach. Przyznał, że na razie w wielu gabinetach lekarskich nie ma jednak komputerów.

Miller poinformował, że w centrali NFZ od 1 września tego roku z RUM-u będą mogli także korzystać naukowcy. Prezes podkreślił jednak, że ukryte zostaną wszystkie dane identyfikujące pacjenta, z wyjątkiem daty urodzenia i płci. Zdaniem prezesa, informacje te mają posłużyć analizom, które mają określić prawidłowości i nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu opieki zdrowotnej. Te analizy mają dać NFZ "wiele cennych podpowiedzi" - podsumował.

Źródło

Wszystko ładnie, a nawet pięknie. Tylko interesuje mnie jedna rzecz. Skoro w mediach zwykle podkreśla się z całą siłą o regularnym wykonywaniu podstawowych badań (mam na myśli te ze skierowania, bo płatne możemy robić sobie codziennie Rolling Eyes ), a lekarze dają takie skierowania bardzo niechętnie albo w ogóle, to co wtedy? Rozwiązania systemowe powinny być uregulowane w pierwszej kolejności - czyli lepiej zapobiegać (badania itp.) niż potem leczyć, często właśnie z tzw. błędami w sztuce. Natomiast kwestia rejestracji i innych tego typu udziwnień musi być dopełnieniem tych zmian, czyli powstać dopiero na końcu procesu prawdziwej reformy. Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto. Teraz zacznie się dochodzenie, czy lekarz rzeczywiście miał podstawy do zlecenia badań, czy też nie, bo nic takiego na oko się nie działo. Zacznie się liczenie kosztów i pojawi się pretekst do wyciągania kolejnych pieniędzy z naszych kieszeni.
I teraz tak - poczytajcie ile z założeń Narodowego Programu Zrdowia zostało, lub jest realizowane:

Cytat:
III. CELE NARODOWEGO PROGRAMU ZDROWIA I ZADANIA DLA ICH OSIĄGNIĘCIA

CEL STRATEGICZNY
Poprawa zdrowia i związanej z nim jakości życia ludności przez:
1. Stwarzanie warunków oraz kształtowanie motywacji, wiedzy i umiejętności zdrowego stylu życia, a także podejmowania działań na rzecz zdrowia własnego i innych.

2. Kształtowanie sprzyjającego zdrowiu środowiska życia, pracy i nauki.

3. Zmniejszenie różnic w zdrowiu i dostępie do świadczeń zdrowotnych.


CELE OPERACYJNE
1. Zwiększenie aktywności fizycznej ludności.

2. Poprawa sposobu żywienia ludności i jakości zdrowotnej żywności.

3. Zmniejszenie rozpowszechnienia palenia tytoniu.

4. Zmniejszenie i zmiana struktury spożycia alkoholu oraz zmniejszenie szkód zdrowotnych spowodowanych alkoholem.

5. Ograniczenie używania substancji psychoaktywnych i związanych z tym szkód zdrowotnych.

6. Zwiększenie skuteczności edukacji zdrowotnej społeczeństwa oraz działań w zakresie promocji zdrowia.

7. Promocja zdrowia psychicznego i zapobieganie występowaniu zaburzeń psychogennych.

8. Zmniejszenie narażenia na czynniki szkodliwe w środowisku życia i pracy.

9. Poprawa stanu sanitarnego kraju.

10. Zmniejszenie częstości wypadków, szczególnie drogowych.

11. Zwiększenie sprawności i skuteczności pomocy doraźnej w nagłym zagrożeniu życia.

12. Zwiększenie dostępności i usprawnienie podstawowej opieki zdrowotnej.

13. Zapobieganie występowaniu oraz skutkom wcześniactwa i małej urodzeniowej masy ciała.

14. Usprawnienie wczesnej diagnostyki i czynnej opieki nad osobami z ryzykiem rozwoju niedokrwiennej choroby serca.

15. Usprawnienie wczesnej diagnostyki i zwiększenie efektywności leczenia nowotworów złośliwych szyjki macicy i sutka.

16. Stwarzanie warunków umożliwiających osobom niepełnosprawnym włączenie się lub powrót do czynnego życia.

17. Zwiększenie skuteczności zapobiegania chorobom zakaźnym.

18. Intensyfikacja profilaktyki próchnicy zębów i chorób przyzębia u dzieci, młodzieży oraz kobiet ciężarnych.


Cytat:
Cel operacyjny 12
Zwiększenie dostępności do podstawowej opieki zdrowotnej i usprawnienie tej opieki

Oczekiwane efekty do roku 2005
• Zmniejszą się różnice w zdrowiu i dostępie do świadczeń zdrowotnych międzygrupami społecznymi i regionami kraju.
• Zwiększy się poczucie bezpieczeństwa osób potrzebujących pomocy medycznej.
• Zapewni się powszechną dostępność świadczeń zapobiegawczych.
• Upowszechni się opiekę nad chorymi zagrożonymi rozwojem chorób przewlekłych.


Narodowy Program Zdrowia

Dla mnie to tylko kolejne papierkowe marzenia i chyba komentarza nie wymagają. Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6904
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 11:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Baza danych RUM nie odnosi się do lekarzy rodzinnych.

i powiedzcie mi do czego jest potrzebny lekarz rodzinny? tylko do wypisywania recept? o skierowanie na badania trzeba się z nim szarpać, o skierowanie do specjalisty też, pomijając fakt, że trzeba mieć niebywałego farta żeby trafić na lekarza znającego się na czyś więcej niż na leczeniu kataru Rolling Eyes
mój do tej grupy nie należy...

Cytat:
Oczekiwane efekty do roku 2005
• ...
• Zwiększy się poczucie bezpieczeństwa osób potrzebujących pomocy medycznej.
• ...
• Upowszechni się opiekę nad chorymi zagrożonymi rozwojem chorób przewlekłych

wyborny żart Laughing zwłaszcza to poczucie bezpieczeństwa Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6878
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 11:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postaram się jakoś udzielić Ci odpowiedzi na Twoje pytanie: po co jest lekarz rodzinny? Mam nadzieję, że sprostam wyzwaniu Laughing
Oficjalnie sprawa wygląda następująco:

Cytat:
Co musi zapewnić lekarz rodzinny
Każda osoba ubezpieczona w Narodowym Funduszu Zdrowia ma prawo do korzystania ze świadczeń lekarza rodzinnego. Najpierw musi go jednak wybrać, wypełniając w tym celu deklarację wyboru. Nie znaczy to jednak, że gdy zajdzie taka potrzeba, bezpłatnej opieki nie udzieli pacjentowi inny lekarz.

Lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej – nazywanym także lekarzem pierwszego kontaktu lub rodzinnym – może być lekarz, który ma ukończoną specjalizację:
• medycyny rodzinnej,
• medycyny ogólnej,
• chorób wewnętrznych (internista) oraz
• pediatrii (dla dziecka).

Co musi lekarz POZ
Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej jest pierwszą osobą, do której pacjent zwraca się w razie choroby. To on decyduje o sposobach leczenia chorego, kierowaniu pacjentów do poradni specjalistycznych oraz, jeżeli wymaga tego stan zdrowia chorego, do szpitala. Lekarz POZ wnioskuje także o wysłaniu pacjenta na leczenie uzdrowiskowe, o ulgowe przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze. Ponadto realizuje zadania z zakresu profilaktyki i promocji zdrowia. Lekarz rodzinny jest też odpowiedzialny za wykonywanie szczepień ochronnych, w tym także u dzieci i młodzieży szkolnej.

Pacjent ma prawo oczekiwać, że wybrany przez niego lekarz zapewni właściwą jakość świadczeń, udzieli ich zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej i najnowszą wiedzą medyczną i będzie prowadził dokumentację medyczną pacjenta. Takie są zresztą podstawowe obowiązki lekarza rodzinnego. Wink

WAŻNE
W razie potrzeby natychmiastowego leczenia albo dla zachowania ciągłości leczenia pacjentowi przysługuje – na podstawie skierowania lekarza rodzinnego – bezpłatny przejazd środkami transportu sanitarnego, w tym lotniczego, do najbliższego ZOZ-u udzielającego świadczeń we właściwym zakresie.

Skierowanie do specjalisty
Lekarz rodzinny, jeżeli wymaga tego stan zdrowia jego pacjenta, wystawia także skierowania do wybranych lekarzy specjalistów. Skierowanie takie jest wymagane np. w związku z potrzebą leczenia przez gastrologa czy urologa. Lekarz rodzinny wystawia dwa rodzaje skierowań na wizyty u specjalisty:

• na konsultacje – uprawnia ono do jednorazowej wizyty u wybranego specjalisty,
• na leczenie lub kontynuowanie leczenia – jest ono ważne do momentu zakończenia leczenia przez specjalistę.
Do części lekarzy specjalistów można udać się bez skierowania od lekarza POZ. Są to:
• ginekolog i położnik,
• stomatolog,
• dermatolog i wenerolog,
• onkolog,
• psychiatra,
• okulista.
Nie wymaga się skierowań także przy przyjmowaniu na leczenie odwykowe osób uzależnionych od alkoholu, środków odurzających i substancji psychotropowych. Również inwalidzi wojenni i osoby represjonowane, chorzy z wirusem HIV nie muszą posiadać skierowania na specjalistyczne leczenie.

Decyzja o przewozie karetką
Nie tylko do świadczeń medycznych sprowadzają się zadania lekarza rodzinnego. Jest on podstawowym opiekunem swoich pacjentów. Dlatego decyduje także o tym, czy choremu przysługuje w określonej sytuacji bezpłatny przejazd środkami transportu sanitarnego (np. karetką pogotowia), w tym także lotniczego, do najbliższego zakładu opieki zdrowotnej.
Pacjent zostanie bezpłatnie dowieziony do szpitala, w którym zostanie mu udzielona niezbędna pomoc medyczna, jeżeli:
• wymaga on natychmiastowego leczenia,
• wynika to z potrzeby zachowania ciągłości leczenia.
(...)

PRAWA PACJENTA
Pacjentowi, który dokonał wyboru lekarza pierwszego kontaktu, przysługują nie tylko badania i porady lekarskie czy bezpłatne badania diagnostyczne niezbędne do podjęcia leczenia, a także uzyskanie niezbędnych skierowań do specjalistów. Ma on bowiem prawo także do:
• informacji o innych zakładach opieki zdrowotnej mających podpisaną umowę w NFZ,
• bezpłatnych świadczeń zdrowotnych u innego lekarza POZ niż wybrany w deklaracji wyboru, w przypadku nagłego pogorszenia się stanu zdrowia lub innej niezbędnej potrzeby zdrowotnej,
• otrzymywania orzeczeń i zaświadczeń lekarskich wydawanych na życzenie pacjenta, związanych z dalszym leczeniem, rehabilitacją, niezdolnością do pracy, kontynuowania nauki, z uczestnictwem uczniów w zorganizowanym wypoczynku, a także do zaświadczeń wydawanych dla celów pomocy społecznej lub uzyskania zasiłku pielęgnacyjnego,
• informacji o zaprzestaniu udzielania świadczeń zdrowotnych przez wybranego lekarza rodzinnego lub zmianie miejsca zatrudnienia przez tego lekarza.

(...)

ILU PACJENTÓW NA JEDNEGO LEKARZA
W zależności od przygotowania zawodowego i specjalizacji, lekarz POZ opiekuje się następującymi grupami pacjentów:
• lekarz pediatra – dzieci i młodzież do 18 roku życia – liczba ubezpieczonych na jednego lekarza nie może przekraczać 1320 osób,
• lekarz chorób wewnętrznych – osoby dorosłe po ukończeniu 18 roku życia – do 2500 pacjentów na jednego lekarza oraz,
• lekarz rodzinny i ogólny – wszystkie osoby, niezależnie od wieku – pod jego opieką nie może znajdować się więcej niż 2750 chorych.


Źródło

Nieoficjalnie powiem, iż miałem szczęście, bo lekarz specjalista robi w zasadzie za lekarza tzw. pierwszego kontaktu.
Byłem kiedyś u oficjalnego lekarza POZ. Prosiłem o skierowanie na morfologię + OB. Czego się dowiedziałem - zza biurka pani dr oświadczyła, iż "nie widzi podstaw" do wykonania takich badań. Sytuacja druga. Przed pobytem w szpitalu chciałem zrobić testy u alergologa (w związku z późniejszym podaniem penicyliny i moim uczuleniu na grzyby pleśniowe). Zanim zdecydowała się skierowanie wystawić - wysłuchałem kilkuminutowego wykładu, że to duże koszta, poza tym takich testów nie wykonuje się aż tak często (ostatni test miałem w wieku chyba 10-11 lat). Sytuacja trzecia. Tym razem mama miała bardzo interesującą rozmowę. Ni mniej ni więcej, ta sama pani wykrzyczała wręcz, iż "ona nie jest od wystawiania recept, ona ma leczyć ludzi, a ciągle przychodzą po skierowania, recepty...". Mniej więcej taki jest obraz mojej przychodni lekarskiej. Tym samym cieszę się, że trafiłem chociaż na konkretnego specjalistę. Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mella
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 996

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 12:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Cel operacyjny 12
Zwiększenie dostępności do podstawowej opieki zdrowotnej i usprawnienie tej opieki

Oczekiwane efekty do roku 2005
• Zmniejszą się różnice w zdrowiu i dostępie do świadczeń zdrowotnych międzygrupami społecznymi i regionami kraju.
• Zwiększy się poczucie bezpieczeństwa osób potrzebujących pomocy medycznej.
• Zapewni się powszechną dostępność świadczeń zapobiegawczych.
• Upowszechni się opiekę nad chorymi zagrożonymi rozwojem chorób przewlekłych.

rzeczywiscie bardzo fajnie to wygląda na papierze, tylko że nijak się ma do rzeczywistości. Jak to się ma do konieczności rejestrowania się do endokrynologa w czerwcu na grudzień, tylko po to by dostać skierowanie na biopsję, która ma być wykonana w przyszłym roku, bo w tym już od kwietnia nie ma limitów Rolling Eyes, albo w lutym nie rejestrowali do nefrologa na sierpień, a w kwietniu już nie było limitów do końca grudnia Question Evil or Very Mad
Dobrze, że akurat na rodzinną lekarkę nie mogę nic złego powiedzieć, bo nie dość, że daje skierowania (no fakt, że tylko na badania podstawowe), to jeszcze sama na wiele rzeczy zwraca uwagę (np. na wole tarczycowe, którego nie zauważyli specjaliści).
Najmniej zmianami w Służbie Zdrowia zainteresowani są sami lekarze. Owszem większą kasą tak, ale nie zmianami systemowymi, bo im w tym systemie jest całkiem dobrze, kilka godzin w szpitalu, w poradni i prywatna praktyka oraz prawie żadnej odpowiedzialności. Najbardziej wkurza mnie, gdy lekarz mówi, że badania robione są z jego pieniędzy, kurcze, jakich jego Question
_________________
"Wszyscy jesteśmy zdolni do wielkich rzeczy, jeśli nie pozwolimy, by pokonał nas strach przed własną słabością."
Jan Paweł II
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dominika
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 224
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 1:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lekarze na brak pieniędzy nie moga narzekać, fakt że sa mało opłacani w państwowych jednostkach SZ, ale maja duze możliwości praktyki prywatnej. śmieszy mnie zawsze to, że w prywatnej placówce największy konował staje sie często miłym i usłużnym lekarzem, można by pomyśleć że z powołania. Laughing
do mojego rodzinnego nie mam żadnych zastrzeżeń, daje skierowania, gdzie tylko potrzeba i przyznaje otwarcie, że niewiele wie na temat mojej choroby - jest przynajmniej uczciwy. o jego uczciwiści może tez świadczyć to, że odmówił udziału w ogólnopolskim strajku, bo uważa, że to najbardziej godzi w chorych, którzy niczemu nie sa winni.
do układania prawa jesteśmy dobrzy, tylko, żeby to prawo egzekwować i wreszcie przerwać ten zamknięty krąg skorumpowanych i wzajemnie chroniących się lekarzy - to jeszcze długa długa droga, niestety
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Agnieszka14
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1085

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 1:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Robert napisał:
I teraz tak - poczytajcie ile z założeń Narodowego Programu Zrdowia zostało, lub jest realizowane: ....


Robert lepiej nie czytać, bo nie wiadomo czy śmiać się czy płakać... raczej chyba płakać, albo wręcz ryczeć...

Lekarz rodzinny?... Czym zajmuje się lekarz rodzinny? a może lepiej spytać czym powinien się zajmować lekarz rodzinny.... Bo obecne warunki nie pozwalają lek.rodzinnym leczyć i zlecać badań według standardów i sztuki lekarskiej. Lek.rodzinny jest uprawniony do leczenia i prowadzenia wielu chorób, także niektórych reumatologicznych! a specjaliści mają być docelowo raczej konsultantami raz na parę miesięcy, a nie lek.prowadzącymi pacjenta miesiąc po miesiącu. Poza tym profilaktyka, szczepienia, propagowanie zdrowego stylu życia. No i diagnostyka wstępna, 'pierwszego rzutu'. I leczenie nękających nas podstawowych choróbsk - grypa, zap.płuc, infekcja układu moczowego, zap.zatok itp itd. A jest niestety tak, że jak jest np. podejrzenie zwykłego zap. zatok to lek.rodzinny nieraz wysyła do laryngologa od razu, a mógłby sam leczyć. Tak samo jest np. z nadciśnieniem - od razu do kardiologa, a nie ma po co! I z chorobą zwyrodnieniową stawów też nie powinno się wysyłać do reumatologa itp itd, szkoda gadać Crying or Very sad
Np. w Instytucie Reumatologii spotykam się z taką sytuacją: pacjent należy tam do przychodni i jak potrzeba mu bad.krwi albo prześwietlenia itp, to lekarz rodzinny nie wystawi, odsyła do reumatologa. A według standardów to lek.rodzinny powinien zlecać te podstawowe badania i z wynikami wysyłać na konsultację do reumatologa Sad


Ostatnio zmieniony przez Agnieszka14 dnia Sob Wrz 11, 2010 10:06 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6904
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 1:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ano, czy jest a czym powinien? o to jest pytanie 8)
bo jak zwykle w teorii i na papierze to ma ręce i nogi, ale już w przychodniach i w terenie porażka.
Aga, a od jak dawna kształci się lekarzy o takiej specjalności? kiedyś nie było chyba lekarza roodzinnego w każdej placówce, prawda?
więc może nawet sami lekarze pełniący obowiązki nie bardzo wiedzą co mają robić, jakie mają uprawnienia i ograniczenia Surprised
czytając i widząc niektórych takie odnosze wrażenie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Agnieszka14
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1085

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nenya napisał:
Aga, a od jak dawna kształci się lekarzy o takiej specjalności? kiedyś nie było chyba lekarza roodzinnego w każdej placówce, prawda?
więc może nawet sami lekarze pełniący obowiązki nie bardzo wiedzą co mają robić, jakie mają uprawnienia i ograniczenia Surprised
czytając i widząc niektórych takie odnosze wrażenie...


Specjalizacja lekarza rodzinnego jest od kilku lat, przyszła do nas 'z Zachodu'. Idea jest taka, że lekarz taki potrafi leczyć osoby w każdym wieku - także podstawowe choroby dziecięce, zna się także trochę na geriatrii. No i że opiekuje się całą rodziną - zna ją, a nie jak jest teraz Confused Cały czas w Polsce jest 'niedobór' lek.rodzinnych, jeszcze 'nie nasyciły się' wszystkie przychodnie tymi specjalistami.
Czy sami lekarze wiedzą o swoich uprawnieniach? - według mnie na początku wiedzą, ale z czasem praca w naszych realiach zabija te zapamiętane, nieprzydatne wiadomości... Bo np. kierownik przychodni zakazuje pracownikom wystawiać tyle skierowań na badania pod groźbą zwolnienia Confused albo daje naganę. A lekarz próbuje leczyć według sztuki lekarskiej. No i jak tak stale dostaje po głowie, że nie może dobrze leczyć, to zaczyna lawirować i unikać kierowania na badania, zbywa pacjentów... Rolling Eyes Więc ograniczenia swoje lekarze znają, bo za każdy wyskok mogą drogo zapłacić Rolling Eyes
W obecnych czasach lekarz rodzinny znaczy mniej więcej to samo co maszynka do wypisywania recept Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 14693

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na papierze mamy świetner przepisy , prawa , obowiązki , i sysyemy lecznia, jak to wygląda w rzeczywistości sami wiemy, przyklad paru przychodni u nas
lekarz nie ma prawa wystawić wiecej niz jedno do roku skierowanie dla pacjenta na badania ogólne krwi, nie ma prawa wysłac do specjalisty wiecej pacjentów niż ma w miesięcznym limice, na dzien może przyjąc określoną liczbe pacjentów, a że gabinety stoją puste , to juz nikogo nie obchodzi, jesli pacjent chce się dostać do danego lekarza płaci, wygląda to tak, lekarz jest np. 4 godziny a może przyjąc tylko 15 -20 pacjentów , w efekcie ma czas ale nikt mu nie płaci, w tym samym czasie może jednak przyjąc pacjenta prywatnego, w ten sposób wieszośc personelu nie ma co robic, bo pacejntów panstwowych na rehabilitacji jest kilku , na badaniach kilku, a zatrudniony perosnel jest zwalniany bo jest ich za duzo, i znowu to samo, jesli zjawi się pacjent prywatny ma sprzet , i inne dostępne urządzenia bo za to płaci, w ten sposób korzysta z panstwowych urządzen , panstwowych pomieszczen,
lekarz króry łamie limity staje się nieopłacalny jako pracownik w efeckie po czasie traci pracę, wiec jemu nie opłaci się leczyc , bo sam na tym traci
Nasza służba sdrowia stoi na głowie i nie wierzę aby cokolwiek się zmieniło , a papier jest cierpliwy , wszytko przyjmie , ładnie to wygląda w sprawozdaniach i niczemu nie służy .
_________________
Szczęście to jest to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na szukanie go warto poświęcić życie . ( Marie-Henri Beyle) - Stendhal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewela1
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 449
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[aga napisała..

Czym zajmuje się lekarz rodzinny? a może lepiej spytać czym powinien się zajmować lekarz rodzinny.... Bo obecne warunki nie pozwalają lek.rodzinnym leczyć i zlecać badań według standardów i sztuki lekarskiej. Lek.rodzinny jest uprawniony do leczenia i prowadzenia wielu chorób, także niektórych reumatologicznych!


....no tak ,widzę tu pewną zbieznośc... bo właśnie tak to u mnie wygląda.... opiekuję się mną lekarz rodzinny..a reumatolog od wielkiego halo..jest jednak pewna róznica ponieważ ja mogę w każdej chwili zadzwonić i przyspieszyć moja wizytę -jesli uznam to za stosowne....

co do reszty... to komentowac nie będę .. bo mozna się nadciśnienia nabawić..-pozdrawiam -ewela Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Porady i Doświadczenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by PhPBB © 2001, 2002 phpBB Group