Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna WWW.TOCZEN.PL
"systemic lupus erythematosus"
 
 Lupus ChatLupus chat  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kawa - charakterystyka i znaczenie zdrowotne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Doniesienia Medyczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasiakuc
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 4904
Skąd: kraków

PostWysłany: Czw Sty 25, 2007 12:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

piję kawę od kilkunastu lat..i jestem chyba nałogiem bo dzień od kawy własnie zaczynam choć ostatnio z mleczkiem bo pojawiły się bóle żołądka dawniej była parzona teraz tylko rozpuszczalna i to słaba bo przez dzień wypiję ok 3-5 kawek..a pomimo to jestem senna zmeczona i dobrze zasypiam..ale to już inna działka..pozdrawiam wszystkich kawoszy i herbaciarzy... Smile super artykuły wiele mozna sie dowiedzieć.... Slonko
_________________
cieszmy sie każdą chwilka bo życie tak krótkie jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17081

PostWysłany: Czw Sty 25, 2007 1:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dla mnie kawy mogłoby nie być, od momentu kiedy musiałam zrezygnowac z parzonej to juz nie jest to,organizm sam się zbuntował i odrzucił kawe, było mi niedobrze, czasmi bolał żołądek tak wieć wypijam jedna rozpuszczalną do południa, i tyle, czesto tak jest,że kawa zrobiona rano stoi pól dnia a potem ja wylewam, natomiast uwielbiam zapach świeżo zmielonej kawy , nie pogardzę tez małą czarną wypijaną od czasu do czasu w towarzystwie
nie pije kawy a nie spię po nocach , kiedys potrafiłam wypic kawę około 20 a juz o 23 bez problemu spałam dziwne
_________________
Szczęście to jest to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na szukanie go warto poświęcić życie . ( Marie-Henri Beyle) - Stendhal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6891
Skąd: Toruń / Warszawa

PostWysłany: Pią Lut 23, 2007 5:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze trochę o napoju bogów: Laughing

Kofeina chroni serce starszych osób

Częste picie napojów zawierających kofeinę chroni starszych ludzi przed śmiercią z powodu chorób serca - donoszą naukowcy na łamach lutowego wydania pisma "The American Journal of Nutrition".

Grupa badaczy z SUNY Downstate Medical Center i Brooklyn College przeanalizowała dane tysięcy pacjentów powyżej 65 roku życia, objętych programami ochrony zdrowia w USA. Okazało się, że u uczestników, spożywających dużą ilość napojów kofeinowych, występowało znacznie niższe ryzyko rozwoju choroby wieńcowej i spowodowanej nią śmierci, niż u osób stroniących od kawy. Odkryto także, że ochronne działanie kofeiny ściśle zależy od dawek - im większe spożycie produktów ją zawierających, tym lepsza ochrona serca.

Jednocześnie zauważono, że omawiany efekt wywiera kofeina wyłącznie na tych pacjentów, którzy nie cierpieli wcześniej z powodu ostrej choroby nadciśnieniowej i mieli powyżej 65 lat. Nie chroniła ona także przed śmiercią spowodowaną naczyniową chorobą mózgu (udarem), niezależnie od wieku badanej osoby. Kierujący badaniami dr John Kassotis mówi: "Dobroczynny wpływ kofeiny na serce starszych ludzi, wynika prawdopodobnie z faktu, że skutecznie podnosi ona tętnicze ciśnienie krwi".

źródło wp.pl, 23.02.2007
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6891
Skąd: Toruń / Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2007 10:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie jestem ani maniakiem kawy, ani w jakikolwiek sposób uzależniony od niej (jakby coś Wink ), ale wypić lubię tak samo jak czytać różne wywody nt. tego napoju. Oto kolejny:


Poranna kawa nie "daje kopa"

Poranna kawa z mlekiem czy espresso wcale nie musi „stawiać na nogi”, jak wielu z nas sądzi – pisze BBC.

Naukowcy z uniwersytetu w Bristolu ustalili, że osoby, które stale piją kawę, stają się od niej uzależnieni i potrzebują kofeiny, by osiągnąć normalny stan aktywności, a nie ją zwiększać. Poranna kawa wyrównuje poziom kofeiny, która została wyeliminowana z naszego organizmu podczas snu.

Według badań zaprezentowanych podczas konferencji Brytyjskiej Fundacji Żywienia, tylko osoby, które na co dzień nie piją kawy, poczują prawdziwego „kopa” od kofeiny. Z kolei osoby regularnie pijące kawę nie będą bardziej pobudzone od osób, które nigdy jej nie piły.

Profesor Peter Rodgers z uniwersytetu w Bristolu, twierdzi, że choć ludzie regularnie pijący kawę czują się po niej bardziej pobudzeni, to jedyne, co nam daje poranna kawa, to przywrócenie do normalnego poziomu aktywności.

źródło, 07.03.2007
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6891
Skąd: Toruń / Warszawa

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 8:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kawa nie jest taka niezdrowa

Osoby cieszące się dobrym zdrowiem mogą sobie pozwolić na picie dużych ilości kawy - wykazały holenderskie badania prowadzone przez 11 lat w grupie 6,4 tys. Informację na ten temat zamieszcza pismo "American Journal of Clinical Nutrition".

Kofeina zawarta w kawie oraz innych napojach i pokarmach może powodować krótkotrwałe skoki ciśnienia krwi. Dlatego od dawna utrzymywał się pogląd, że regularne picie kawy może z czasem prowadzić do nadciśnienia i związanych z nim chorób serca. Badania prowadzone nad tym zagadnieniem dawały jednak sprzeczne wyniki.

Aby rozwiać te kontrowersje, naukowcy z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Utrechcie w Holandii przez 11 lat śledzili stan zdrowia niemal 6,4 tys. (kobiet i mężczyzn). Na początku badań średnia wieku pacjentów wynosiła 40 lat. Uczestnicy doświadczenia wypełniali ankiety na temat spożycia różnych pokarmów i napojów, w tym kawy. Zebrano też dane na temat innych elementów stylu życia, wykształcenia i rodzinnych predyspozycji do różnych chorób.

Okazało się, że zdrowe kobiety, które wypijały ponad 6 filiżanek kawy dziennie, nie były bardziej narażone na rozwój nadciśnienia w kolejnej dekadzie, niż abstynentki. Co ciekawe, najwyższe ryzyko nadciśnienia miały panie pijące kawę okazjonalnie i w umiarkowanych ilościach.

Ilość wypijanej co dzień kawy zdawała się za to nie wpływać wyraźnie na ryzyko nadciśnienia u mężczyzn. Natomiast mężczyźni w ogóle nie pijący kawy mieli nieco niższe ryzyko nadciśnienia, niż reszta grupy.

Jak spekulują autorzy pracy, u ludzi, którzy wypijają kilka filiżanek kawy dziennie, może pojawiać się tolerancja na kofeinę i jej wpływ na ciśnienie krwi. Natomiast osoby pijące ją rzadko i mało mogą stale zachowywać wrażliwość na działanie kofeiny.

Zdaniem głównego autora pracy dr Cuno S. P. M. Uiterwaala, "choć trudno jest formułować jakieś generalne zalecenia na temat picia kawy, to wydaje się, że brak jest realnych powodów, by lekarze zniechęcali zdrowych kawoszy do ich ulubionego napoju". Jak przypomina naukowiec, niektóre badania sugerują nawet, że kawa może mieć korzystny wpływ na zdrowie, np. obniżać ryzyko cukrzycy typu II.

Uiterwaal zaznacza jednak, że dotyczy to wyłącznie osób, których ogólny stan zdrowia jest dobry, a nie pacjentów, którzy już cierpią na nadciśnienie lub mają inne czynniki ryzyka chorób serca.

źródło, 23.03.2007
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6891
Skąd: Toruń / Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 21, 2007 11:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kawa naprawdę otwiera oczy

Picie kawy chroni przed patologicznym kurczem powiek, który może nawet uniemożliwić widzenie - informuje "Journal of Neurology, Neurosurgery and Psychiatry".

Włoski zespół profesora Giovanniego Defazio z Uniwersytetu w Bari zebrali dane na temat picia kawy wśród 166 osób z kurczem powiek (blepharospasmus) oraz wśród 415 pacjentów bez tej dolegliwości.

Kurcz powiek jest rzadkim zaburzeniem, które występuje zwykle pomiędzy 50. a 70. rokiem życia. Dotknięte nim osoby nie mogą samodzielnie otworzyć powiek. Pierwsze objawy to zazwyczaj podrażnienie oczu, nadwrażliwość na światło i częstsze mruganie.

Jak wynika z badań, jedna bądź dwie filiżanki kawy dziennie mogą zmniejszać ryzyko wystąpienia tej dolegliwości lub opóźnić jej pojawienie się.

Wcześniejsze prace sugerowały, że podobny ochronny efekt może mieć palenie papierosów. Jednak najnowsze badania tego nie potwierdziły.

Prawdopodobnie, ochronne działanie kawy ma związek z obecnością w niej kofeiny. Jednak badaczom z Bari nie udało się tego dowieść. Jak tłumaczą, Włosi tak rzadko piją kawę bezkofeinową, że nie dało się skompletować odpowiedniej grupy kontrolnej.

źródło, 21.06.2007
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6891
Skąd: Toruń / Warszawa

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 9:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolejne ciekawe doniesienie. Dla plażowiczów na czasie, reszta może wziąć pod uwagę. Doskonałe usprawiedliwienie. Wink Ja jeszcze bez kawy z racji małej rewolucji, ale też specjalnie mnie nie ciągnie. No może trochę. Wygląda na to, że kawa też nie uzależnia... Kolejne wytłumaczenie! Razz

Kawa i ruch mogą ustrzec skórę przed rakiem

Naukowcy zaobserwowali niewyjaśniony jeszcze fenomen: okazuje się, że picie kawy połączone z aktywnością fizyczną może ochronić skórę przed nowotworem. Sama gimnastyka i sama kawa też chronią - ale w znacznie mniejszym stopniu.

Połączone działanie kofeiny i gimnastyki jest daleko silniejsze, niż wynikałoby to z prostego dodania efektu obu czynników. Wygląda na to, że kofeina i aktywność fizyczna wchodzą w interakcję, która potęguje ich ochronną moc.

Naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Rutgers przeprowadzili swoje doświadczenia na myszach. Użyli specjalnej odmiany myszy pozbawionej włosów. Podzielili gryzonie na cztery grupy. Pierwsza z nich dostawała do picia wodę z kofeiną. Za pośrednictwem tego napoju myszy otrzymywały dzienną dawkę kofeiny analogiczną do tej, jaką spożywa człowiek wypijający dwie filiżanki kawy dziennie. Druga grupa myszy miała w swoich klatkach urządzenia do ćwiczeń (kołowrotki do biegania) i korzystała z nich wedle upodobania.

Trzecia grupa myszy otrzymała i urządzenia do biegania, i wodę z kofeiną. Czwarta grupa nie dostała nic -była to tzw. grupa kontrolna.

Wszystkie myszy były w równym stopniu wystawione na działanie promieni ultrafioletowych (UVB).Pod wpływem promieniowania DNA komórek skóry myszy doznawało uszczerbku. Powstawały zmiany, które prowadzić mogą do nowotworu skóry. Naukowcy obserwowali, w jaki sposób organizmy gryzoni broniły się przed chorobą. Istnieje mechanizm, który powoduje, że komórki o zmienionym DNA w sposób naturalny popełniają samobójstwo. Okazało się, że ten mechanizm u myszy, które otrzymywały kofeinę i ćwiczyły, uległ niezwykłemu wzmocnieniu.

Badacze mierzyli u myszy poziom kaspazy-3 (enzymu, który pomaga zabijać komórki o zniszczonym DNA) oraz substancji p53, która hamuje wzrost nowotworu.

Okazało się, że u myszy, które piły wodę z kofeiną, ginęło o 95 proc. więcej komórek o zmienionym DNA niż u myszy z grupy kontrolnej. U gryzoni, które ćwiczyły na kołowrotku, niebezpiecznych komórek ginęło o 120 proc. więcej niż w grupie kontrolnej.

Prawdziwą sensację sprawiła jednak grupa trzecia, która i spożywała kofeinę, i biegała. W skórze tych myszy ginęło o 400 proc. więcej komórek ze zniszczonym DNA niż w grupie kontrolnej.

Płuca, piersi i wątroba

Wcześniejsze badania wykazywały już wpływ kawy i gimnastyki na zmniejszenie podatności na nowotwory - ale zawsze traktowano oba czynniki oddzielnie. Wiadomo na przykład, że ludzie aktywni fizycznie o 40 -50 proc. rzadziej chorują na raka okrężnicy. O 30 - 40 proc. rzadziej zapadają na raka płuc (niezależnie od tego, czy palą czy nie). Aktywne fizycznie kobiety rzadziej (o około 37 proc.) chorują na raka piersi, o 30 - 40 proc. mniej jest wśród nich przypadków raka macicy.

Z kolei mężczyźni uprawiający sporty zmniejszają ryzyko zapadnięcia na nowotwór prostaty - o około 20 proc. Inne badania wskazywały na ochronne działanie kofeiny. W Japonii na przykład przeprowadzono analizy, z których wynika, że regularne picie kawy o połowę zmniejsza ryzyko nowotworu wątroby. Pewne badania wskazywały też na to, że miłośnicy kawy rzadziej chorują na raka okrężnicy, choć w tej sprawie zdania specjalistów są podzielone.

W wypadku opisanych właśnie badań nad nowotworami skóry mamy jednak zjawisko zupełnie nowego rodzaju. Kawa w połączeniu z gimnastyką utworzyła niezwykłą mieszankę o zadziwiających zdolnościach ochronnych. Naukowcy nie wiedzą, jak to wyjaśnić - tym bardziej że już z opisaniem mechanizmu ochronnego działania kawy i aktywności fizycznej oddzielnie nie do końca sobie radzą.

Mała czarna nie zaszkodzi

Wyniki badań naukowców z Uniwersytetu Rutgers opublikowało czasopismo "Proceedings of the National Academy of Sciences". Choć eksperymenty są ciekawe, nie należy wyciągać pochopnych wniosków - jogging i dwie espresso dziennie nie zapewnią ochrony przed nowotworem skóry. Ale jak twierdzą autorzy badań, należy jeszcze raz przemyśleć popularny pogląd, wedle którego kawa nie mieści się w obrębie zdrowej diety. Osobom, które nie mają kłopotów z układem krążenia, kawa może pomóc - oczywiście tylko wtedy, gdy przy kawie nie palimy.

źródło - Rzeczpospolita, 31.07.2007
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6891
Skąd: Toruń / Warszawa

PostWysłany: Czw Sie 09, 2007 9:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na demencję była już marihuana, to teraz czas na kawę:

Codzienna kawa poprawia pamięć pań

Trzy filiżanki kawy dziennie mogą opóźnić demencję u kobiet. Na mężczyzn, niestety, ten napój nie wydaje się mieć takiego wpływu. ---> Sad


Jak wynika z badań zaprezentowanych w czasopiśmie "Neurology", dobroczynny wpływ na umysł ma dawka co najmniej 300 miligramów kofeiny. Przynajmniej gdy się jest kobietą. Naukowcy sądzą, że wynika to z tego, iż kobiety są bardziej podatne na działanie kofeiny niż mężczyźni. Prawdopodobnie kofeina rozkłada się w ich organizmie winny sposób niż u panów - uważają specjaliści z francuskiego Instytutu Badań Medycznych.

Trwającemu cztery lata eksperymentowi poddano ok. 4 tys. kobiet i 3 tys. mężczyzn powyżej 65. roku życia. Badano ich reakcje na picie kawy i herbaty. Okazało się, że kawa ma efekt chroniący pamięć u kobiet. Kobiety pijące trzy kawy dziennie wykazywały się lepszą werbalną i wizualną pamięcią od tych, które raczyły się najwyżej jedną filiżanką na dobę.

Kofeina działała też w zależności od wieku. Im starsze były kobiety, tym lepiej kofeina wpływała na zachowanie ich możliwości umysłowych. Dla 65-latek działanie kawy oznaczało ryzyko demencji niższe o 30 proc., zaś dla 80-latki - aż o 70 proc.

Z przeprowadzonych wcześniej badań wynika, że picie kawy ma pozytywny wpływ na ogólny stan zdrowia człowieka. Kawa ożywia, wpływa na nastrój, poprawia zdolność koncentracji. Eksperymenty na myszach wykazały, że kofeina jest w stanie blokować białka, które powodują chorobę Alzheimera.

I chociaż wynik najnowszego francuskiego badania nie świadczy o tym, że kofeina miałaby zapobiegać demencji, naukowcy wyciągnęli wnioski, że może ona jednak działać dzięki zdolności hamowania procesu niszczenia komórek nerwowych. W ten sposób picie kawy może się przyczyniać do opóźnienia pojawienia się demencji.

Rezultaty badań francuskich naukowców wywołały ogromny oddźwięk w Szwecji. Przeciętny Szwed bowiem pije aż trzy - cztery filiżanki kawy dziennie, czyli 156 litrów na rok. Kawę zaś serwuje się tu od rana do wieczora w domach opieki nad starszymi ludźmi bez względu na ich zaawansowany wiek.

źródło, 09.08.2007
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robert
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 6891
Skąd: Toruń / Warszawa

PostWysłany: Wto Gru 04, 2007 6:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Info:
Kawa budzi, ale trochę zbyt skutecznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ludmila_07
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 3621

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 12:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzieki za wszystkie informacje o kawie.
zaczęłam czytać bo ostatnio zaczełam strajkować a raczej zastrajkował mój żołądek.wczesniej piłam kawę sypaną z trzech łyżeczek i jak nikt nie widział wyjadałam fusy kawowe. w ciągu dnia piłam rozpuszczalną ,czasem z mlekiem a teraz nie mam żadnego łaknienia na kawę choć jak sypałam świezo mielona kawę dla gości to miałam taki odruch żeby spróbować(ale mój żołądek się buntuje) Sad
_________________
W swojej walce z życiem stań po stronie życia - Franz Kafka

W naszym życiu jak na palecie artysty jest jeden jedyny kolor, który nadaje znaczenie życiu i sztuce - kolor miłości
Mark Chagall
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen
kinga
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 14226

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 12:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

rozpuszczalna bardziej szkodzi na żołądek
a ostatnio gdzieś czytałam, że kawa z mleczkiem szkodzi bardziej niż czarna
_________________
Odkąd przestałam przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu, mam wpływ na więcej rzeczy.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sugar
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 288

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 12:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O jejku! A czemu z mleczkiem szkodzi bardziej? Ja nie lubię bez mleka. Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kinga
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 14226

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 12:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak powiedział mojej znajomej gastrolog (teraz sobie przypomniałam)
miała problemy z żołądkiem pochwaliła się lekarzowi, że o niego dba pijąc kawę z mleczkiem, a on na to, że to bardziej szkodzi, bo wydzielają się jakieś dodatkowe kwasy Confused
_________________
Odkąd przestałam przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu, mam wpływ na więcej rzeczy.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sugar
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 288

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 12:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

uhu. Ale to jedna latte od czasu do czasu chyba nie zaszkodzi... Mój brat to pije kawę nałogowo. Confused Mi jedna wystarcza i to nie codziennie. Kiedyś wypiłam trzy, bo się uczyłam do czegoś calą noc i potem nieprzytomna chodziłam, to tak mną telepało, że nic w rękach nie mogłam utrzymać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DorciaR
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 1599
Skąd: pomorskie obecnie Wielka Brytania

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 2:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kinga chyba masz racje, bo ja często jak wypije kawe z mlekiem to się źle czuję pod względem żołądka, jelit. A jak normalną kawę wypije to nic mi nie dolega i chyba lepiej przyswajam mieloną niż rozpuszczalną. Oczywiście organizm czasami ma dość kawy i sam woła o odpoczynek.
Dzięki za te info o kawie.
_________________
"Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły zamykać jak oczy" Georg Christoph Lichtenberg
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Doniesienia Medyczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by PhPBB © 2001, 2002 phpBB Group