Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny bez zmiany ustawień oznacza wyrażenie zgody na korzystanie z plików cookies.

rozumiem i zgadzam się
Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna WWW.TOCZEN.PL
"systemic lupus erythematosus"
 
 Lupus ChatLupus chat  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Klimakterium, hormony i toczeń
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Porady i Doświadczenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasiakuc
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 4903
Skąd: kraków

PostWysłany: Nie Sty 14, 2007 10:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właściwie to nie wiem gdzie o tym napisać bo ichciałabym sie dowiedzieć od innych kobiet w wieku klimakterycznym lub przechodzące przyspieszone klimakterium związane ze sterydami czy te zaburzenia hormonalne maja wpływ na zaostrzenie lub uaktywnienie tocznia...ja to u siebie obserwuję a czytałam że toczeń najczęściej objawia sie u nastolatek w okresie dojrzewania boo to może być zwiążane z rozchwianiem hormonalnym czy to już kogoś spotkało?w końcu klimaks to też burza hormonów...pozdrwaiam Smile Slonko
_________________
cieszmy sie każdą chwilka bo życie tak krótkie jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6875
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Sty 14, 2007 10:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kasia, wydzieliłam twój post w nowy wątek, może łatwiej będzie uzyskać konkretne odpowiedzi Very Happy
ja na razie nic jednoznacznego nie znalazłam, choć wydawało mi się że menopauza i wiek pomenopauzalny to własnie okres kiedy toczeń powinien złagodnieć i wyciszyć się tak troche automatycznie, znalazłam tylko jedno ciekawe zdanie:
Cytat:
Szacuje się że w wieku podeszłym stosunek kobiet do mężczyzn wynosi 3:1, a według niektórych autorów nawet 1:1. Istniej sugestie, że ma to związek z menopauzą u kobiet i wskazuje na estrogeny jako czynnik zwiększający ryzyko wystąpienia tej choroby.

źródło
to by sugerowało, że faktycznie okres dojrzewania i okres płodności u kobiet to czas zwiększonego ryzyka i cięższego przebiegu tocznia, natomiast przekwitanie a więc zakończenie szaleństwa estrogenowego w oganizmie to okres spokoju...
ale to się nie zgadza z twoimi obserwacjami...
chyba że rozumieć okres kilmaktrium jako przejściową burzę, w trakcie której produkcja i synteza estrogenów nie ustaje a tylko wariuje Confused
wtedy dopiero okres pomenopauzalny będzie "lepszy", ale nie wiem, tak sobie gdybam, bo się nie znam Smile

poczytaj jeszcze strasze wątki, w kótrych przewija się to zagadnienie:
Hormonalna terapia zastępcza
Miesiączka i leki
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17260

PostWysłany: Nie Sty 14, 2007 7:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hm to temat dla mnie, ale jak zwykle ja tez mam inaczej , po pierwsze jestem po operacji ginekologiczej , od 8 lat mam tylko jeden jajnik, i co smieszniejsze drugi po dużej dawce endoxanu i sterydów wyłaczyl sie na amen, miałam 37 lat kiedy juz nie podjął pracy, bylam u ginekologa a jakże , na początku zaproponował HTZ ale jak się zorienował na co choruję kazał sie zglosic po 3 dniach, po konsultacji z lekarzami znającymi sie na toczniu zrezygnował z tego pomysłu, i koniec, tak wiec nie było , burzy hormonów, nie było niczego, a czy w okresie pomenopauzalnym toczen sie uspokaja , raczej nie a nawet znam osoby i to nie mało kiedy w tym czasie własnie sie zaczął, albo nastapiła ostra faza choroby.
więc nie wierzę w to aby toczen w tym okresie sie uspokajał, wręcz przeciwnie coraz wiećej jest przypadków wykrywania tego u osób po 50 roku zycia i pózniej , znam 2 panie które były okolo 60 -tki
mysłę ,że toczen to tez w miarę nowa choroba, i dlatego tak często juz teraz wykrywana w wczesniejszym wieku, myslę ,że jest duża grupa kobet wałsnie w okresie przed lub tuż po u których choroba sie pojawa, wczesniej panie te nawet gdy chorowały , przypisywano to burzy hormonów, nikt nie zrobil badan w kierunku naszych chorob, bo uważana ,że to jest taki okres ,że to normalne, terz panie te lecza wszystko tylko nie toczen, a choroba wychodzi na jaw przez przypadkowe zlecienie przeciwciał, kiedy delikwentka znajdzie sie w szpitala a dociekliwy lekarz dopatrzy sie czegos więcej
ryzykuje tezę ,ze gdyby osobom w wieku od 50 do 60 lat chorującycm a coś ! cos czego lekrze do końca nie wiedzą co zobić a przypisują to dolegliwościom wiekowym zrobiono teraz badnia tocznia wykryto by u dziwnie dużej gupy pan
_________________
Szczęście to jest to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na szukanie go warto poświęcić życie . ( Marie-Henri Beyle) - Stendhal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
aniusia
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 774
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie Sty 14, 2007 9:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moniko bardzo popieram Twoje zdanie na ten temat. U mnie zaostrzenie nastąpiło w wieku 46 lat. Teraz mam 50 i cały czas chorobę w fazie zostrzenia. Tylko przez trzy m-ce w ciągu tych lat miałam remisję.
Potwierdzam, że okres menopauzalny nie uspokaja tocznia.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
martek
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 20 Wrz 2003
Posty: 552

PostWysłany: Nie Sty 14, 2007 10:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam Very Happy
Wszystko juz napisała Monika. Potwierdzam, znam sporo osób , które w okresie klimakterium zachorowały na choroby autoimmunologiczne(m.in. toczeń). Znałam m.in. osobiście panią , która właśnie zachorowała na małopłytkowość. Piszę właśnie o tym , dlatego , że moja Marta miała właśnie najpierw stwierdzoną małopłytkowość. Nie będę pisała szczególów ale niestety tej Pani nie ma już wśród nas. Myslę , że zbyt póżno postawiono diagnozę, pierwsze dolegliwości zwalano na okres przejściowy. Wcześniej Ta Pani na nic nie chorowoała, czuła się świetnie. I nagle bum , lekarze nie potrafili pomóc . Ja wtedy też mało wiedziałam o chorobach auto (nie istniało jeszcze to wspaniałe forum).
Pewnie , nie można tak wszystko do jednego wora. Może być akurat wyciszenie i remisja, czego życzę sobie i wszystkim osobom zbliżającym sie albo już będącym w tym okresie. Wink Laughing
_________________
Martek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17260

PostWysłany: Pon Sty 15, 2007 11:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Martek masz rację , uważam jednak ,że klimakterium wcale choroby nie wycisza jak to jest uznane własnie wtedy często ona się dopiero zaczyna, w wielu prypadkach choroba zaczyna atakowac, i co zauwazyłam, bardzo często jest najpierw udar a potem toczen jest wykrywany, i to własnie w wieku 40 - 50 lat , nie ma co liczyc na to ,że choroba sie wycofa , raczej to zależy indywidualnie od samego ogranizmu, byc może część zauważy jakies zmiany na lepsze , to znaczy wyciszenie choroby ale raczej bedzie ona towarzyszyć nam do końca
_________________
Szczęście to jest to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na szukanie go warto poświęcić życie . ( Marie-Henri Beyle) - Stendhal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Asia
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz


Dołączył: 27 Lis 2003
Posty: 138
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Sty 15, 2007 1:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja na początku choroby usłyszałam od lekarzy, że toczeń wycisza się po okresie klimakterium. Że żadziej takie kobiety chorują na toczeń. Ile w tym prawdy nie wiem, ale nie sądze by toczen był zalezny od hormonów. Ja po 6 latach sterydoterapii mam problemy hormonalne a wcześniej nie miałam żadnych. Teraz moje wjajniki nie potrafia juz same pracować. Tworzą mi się torbiele, które nie pękają. Nie mam miesiączki, tylko od czasu do czasu upławy. Brałam przez 8 miesięcy tabletki antykoncepcyjne i wtedy nie miałam większych problmów z jajnikami, torbielami i miesiaczkami. Mój lekarz wyraził na to zgodę. Nie nastąpiło zaostrzenie choroby, nadal jestem w remisji a dodam, że mam zajęte naerki. więc pewnie co lekarz to opinia, poza tym medycyna idzie z postępem i tabletki antykoncepcyjne też ponoć sa mniej szkodliwe. Decyzja nalezy do nas!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kasiakuc
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 4903
Skąd: kraków

PostWysłany: Pon Sty 15, 2007 1:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem na HTZ od 9 lat z przerwami bo gdy się okresy poprawiają i normalnieją odstawiam HTZ...od kilkunastu tygodni jednak rozchwiałam sie bardzo i ta HTZ jest niezbędna bo organizm nie może sie pozbierać..z tym wiąże sie także zaostrzenie tocznia zwiekszone dolgliwości..a na początku ubieglego roku usłyszałam od lekarza który ma duże doświadczenie w leczeniu tocznia że w okresie kilmakterium lupus kapcanieje...i zaczęło sie jakby mój toczeń sie obraził i jak siedział w miare cicho zaczął sie powoli uaktywnuiać by na jesień dać juz dobrze znać o soobie...to własnie zaobserwowałam przy zwiekszonych zaburzeniach miesiączek zwiekszonej ich częstotliwości w 2006 miałam ich 22 ..a teraz pomimo HTZ narazie wiekszej poprawy nie ma...Tak jak pisałyście reguły nie ma a jednak mam podejrzenie że w jakiś sposób rozchwianie hormonalne ma wpływ na tocznia zupełnie jakby taki stan był pożywka dla niego..ale to są tylko moje gdybania..pozdrawiam Smile Slonko
_________________
cieszmy sie każdą chwilka bo życie tak krótkie jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17260

PostWysłany: Pon Sty 15, 2007 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo często w tym okresie mamy kłopoty z jajnikami, bardzo często prowadzi to do usuniecia ich, tobiele zaczęły mi sie tworzyć juz tuz po trzydziestce, az taka torbiel pękła, rezultat zapalenie otrzewnej, nie dużo trzeba było aby umrzeć ,
mnie choroba przyspieszyła klimakterium o całą dekadę a to bardzo duzo , tak jest często , kolęznaki tez maja takie problemy, a mocnejszy atak tocznia z reugły w tym okresie to koniec działania jajników, a choroba pózniej wcale nie łagodnieje,
_________________
Szczęście to jest to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na szukanie go warto poświęcić życie . ( Marie-Henri Beyle) - Stendhal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kasiakuc
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 4903
Skąd: kraków

PostWysłany: Wto Sty 16, 2007 8:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

widzę Moniko że nic pocieszającego nas nie spotkało mam wypadanie funkcji jajników i teraz może sie okazać że przestaną działać może i bym chciała ale toczeń faktycznie się obudził i nie wiem co lepsze zresztą u mnie jest to jeszcze bardziej skomplikowane ze względu na duże ryzyko nowotworu i piersi i szyjki macicy co bym nie zrobiła nie jest to dla mojego organizmu dobre...chyba nie powinnam sie tym przejmować ale gdy to przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu to co robić Question
czasem mam tylko tego dość ale wyjścia nie ma... Sad Slonko
_________________
cieszmy sie każdą chwilka bo życie tak krótkie jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6875
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Sty 16, 2007 10:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ok, wasze obserwacje kontra doniesienia naukowe Very Happy
a wynika z nich że okres postmenopauzalny, czyli po przejściu przez tymczasowe etapy pre-menopauzy i menopauzy wiąże się ze zminejszeniem częstości i intensywności rzutów tocznia.
owszem toczeń bywa diagnozowany również w tym czasie, przy bardzo niskich stężeniach estrogenów, co świadczy tylko o złożonych funkcjach tego hormonu w organizmie.

może problem w tym, jak rozumie się "menopauzę"?
"wyciszenie" choroby obserwowane jest po menopauzie, a nie w jej trakcie i okresie ją poprzedzającym.
sam proces klimakterium jest burzliwy, to oczywiste, ale nie koniecznie dolegliwości odczuwane przez kobietę w tym czasie muszą wiązać się bezpośrednio z samym toczniem, można to sobie wyobrazić, bo w końcu całkiem zdrowe kobiety przechodzą wtedy przez piekło...

to oczywiście nie sa moje obserwacje i doświadczenia, to tylko wyniki badań klinicznych jake mi się wygooglowały..
The Effect of Menopause on Disease Activity in Systemic Lupus Erythematosus
Do flares of systemic lupus erythematosus decline after menopause?
What Increases Your Risk
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kasiakuc
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 4903
Skąd: kraków

PostWysłany: Wto Sty 16, 2007 1:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nenya jak zwykle starasz sie wyszukać wszystko co mozliwe na dany temat..ja mam problem bo nie znam angielskiego..no ale serdeczne dzieki..naprawdę jesteś wspaniała i każdemu chcesz pomóc jak najlepiej dlatego tak Cie cenimy...co do burzliwości okresu klimakterium to ja szczególnie mocno go przechodzę na 21 punktów spelniam 19 więc jest to dokuczliwe...zauwazylam jednak że coraz bliżej mi do menopauzy a toczeń zaczął aktywność...hormonami ginekolog stara sie mi unormować okres i nie wiem czy to potrzebne ...zresztą niech juz bedzie jak jest jak za dużo zacznę kombinować dopiero może byc źle.... Sad Slonko
_________________
cieszmy sie każdą chwilka bo życie tak krótkie jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6875
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Sty 16, 2007 1:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

oczywiście nigdy nie można generalizować, nie da się objąć badaniami i obserwacją wszystkich, więc pewnie nie u wszystkich te trendy są takie jak u większości, ale naprawdę w necie jest sporo doniesień o wpływie menopauzy na toczeń, w kontekście tego że indeksy atywności choroby spadają dopiero jak jest już "po wszystkim" Wink
sęk w tym, że okres okołomenopauzalny, może trwać latami zanim wreszcie wszystko się jako tako uspokoi...

więc nawet jeśli teraz przechodzicie cięzki czas, to wg mnie jest nadzieja i spore szanse na to że w końcu wszystko sie unormuje, po pierwsze przy pomocy prawidłowego leczenia i "zarządzania" toczniem, a po drugie dzięki naturalnemu biegowi rzeczy, czego wszystkim życzę, bo łatwiej patrzyć w przyszłośc z nadzieją że będzie lepiej Very Happy
a takie właśnie sygnały płyną z literatury fachowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17260

PostWysłany: Wto Sty 16, 2007 1:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no coz ja nie przechodziłam okesu menopauzy po prostu na raz zdecydowało za mnie zycie, nie było więc żadych okresów przejściowych, nie bylo, udzerzen gorąca, a z sercem takie klopoty jak po czy w trakce menopauzy miałam juz 10 lat temu, tak wiec omineło mnie wszytko i tyle. w tym okresie jeszcze teoretycznie mozna zajśc w ciązę, a ja juz wiele lat temu zapomniałam co to podpaska , , która kobieta w wieku 30 kliku lat o tym mysli ,żadna za mnie pomyslał mój organizm, do magiczej 50 jeszcze troche brakuje a jestem juz dawno po wszytkim, a reszta tego co mam , to owszem moze menopauza a raczej sterydy spowodowały takie spustoszenie,
_________________
Szczęście to jest to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na szukanie go warto poświęcić życie . ( Marie-Henri Beyle) - Stendhal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6875
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Sty 16, 2007 1:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Monika, żadne to pocieszenia, ale nie jesteś sama, wcześniejsze klimakterium u toczniowców się niestety zdarza, także takie koło 30-stki, i jak zawsze do końca nie wiadomo czy to wina samej choroby czy leczenia (np. endoxan i jajniki - o tym też już kiedyś pisaliśmy),
czytałam o tym np tu:
Lupus and Menopause
kobieta 31 letnia pyta czy to możliwe że ma objawy przedwczesnej menopauzy i czy to ma związek z jej toczniem, a odpowiedż brzmi, że TAK możliwe jest właśnie taki powiązanie, bo okres pre-menopauzalny moze się rozpocząć już nawet 10 lat przed ostatnim miesiączkowaniem i dawać różne objawy np. problemy ze snem, itp. a w dodatku istnieje związek wystąpienia przedwczesnego klimakterium u pacjentek z toczniem.
jako pocieszenie lekarz dodaje że jedynym plusem wcześniejszej menopauzy jest to, że kiedy już się skończy to toczeń będzie przebiegał łagodniej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Porady i Doświadczenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by PhPBB © 2001, 2002 phpBB Group