Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna WWW.TOCZEN.PL
"systemic lupus erythematosus"
 
 Lupus ChatLupus chat  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hormonalna terapia zastępcza
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Doniesienia Medyczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6896
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 23, 2005 8:27 pm    Temat postu: Hormonalna terapia zastępcza Odpowiedz z cytatem

Nowy artykuł - sprzed 2 dni!
W skrócie, ale dość ciekawie.
zapraszam.

Hormonalna terapia zastępcza nie pogarsza symptomów tocznia.

By Amanda Gardner
HealthDay Reporter <b>By Amanda Gardner
TUESDAY, czerwiec 21.2005 (HealthDay News)

Nowe badania sugerują, że kobiety chore na tocznia i stosujące krótkoterminową hormonalną terapię zastępczą nie są narażone na ostre zaostrzenia choroby jak wcześniej sądzono. Doświadczyć one mogą jednak łagodnego i umiarkowanego wzrostu aktywności choroby w porównaniu z grupą kontrolną, która przyjmowała placebo. Autorzy badań stwierdzają, że wprowadzenie htz powinno być każdorazowo rozważane indywidualnie. Specjaliści przypisują dużą rolę w rozwoju choroby estrogenom, stąd wielu lekarzy nie chcąc pogarszać stanu swych pacjentek nie decydowało się na wprowadzenie htz. Jednak wiele kobiet cierpiących na toczeń ma przedwczesną menopauzę, wywołaną działaniem leków bądź procesami zapalnymi w organizmie. Młode kobiety wchodzące w menopauzę oprócz objawów choroby podstawowej borykają się z dolegliwościami związanymi przekwitaniem. Wiele z tych symptomów możliwych jest do wyeliminowania przez htz. Przeprowadzono randomizowaną podwójnie ślepą próbę badawczą na 351 kobietach po menopauzie. Otrzmywały one przez 12 miesięcy htz lub placebo. Ciężkie i ostre zaostrzenia tocznia były rzadkie w obu grupach. Łagodne i umiarkowane zaostrzenia były częstsze w grupie na htz (1,14 zaostrzeń na osobo/rok w porównaniu z 0,86 zaostrzeń na osobo/rok w grupie na placebo). Oprócz tego w grupie htz zanotowano 1 zgon, 1 udar, 2 epizody skrzepów żylnych, 1 przypadek zakrzepicy żylnej. Podczas gdy grupa na placebo - tylko 1 zakrzepice żylną. Kluczem dla kobiet z toczniem jest długość trwania hormonalnej terapii zastępczej. " Kiedyś myślano że kobiety na htz miały być nawet przez okres 10 lat a nawet dłużej. Teraz najczęściej nie zalecamy długoterminowej htz, lecz krótką - bierze się pod uwagę roczną lub nieznacznie dłuższą" mówi Dr. Ellen Ginzler, szefowa reumatologii na State University of New York Downstate Medical Center in New York City. "Jeśli wykluczy się osoby obarczone czynnikami ryzyka np. predyspozycją do skrzepów i związanymi z tym komplikacjami, można powiedzieć że czujemy się spokojni o stosowanie htz u kobiet chorych na toczeń" dodaje dr Ginzler.

http://www.arthritisdaily.com/html/lupus.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lidia
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 2511
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw Cze 23, 2005 9:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to ja i tak odpadam .Predyspozycja do skrzepów.Udar mózgu niedokrwienny - zakrzep w przebiegu tocznia .
pozdrowienia
Lidka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
slodka_istota
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 22 Lut 2005
Posty: 708
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie Cze 26, 2005 9:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no aj tyz odpadam - tez zakrzepica i to jeszcze w naczyniach krwionosnych mozgu

ale bardziej mnie zmartwilo to, iz przy toczniu czesciej mlode kobiety whodza w menopauze !!! Crying or Very sad boszzzz no tylko nie to !!!!!!!!!!!

Pozdrawiam
slodka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17029

PostWysłany: Nie Cze 26, 2005 5:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coz .......Slodka .......czesciej to nie znaczy ze kazda......
Podziel sobie ja mialam 35 lat kiedy wszystko sie skonczylo.....ale dolozyla sie do tego operacja ginekologiczna......
Na poczatku rozwazano HTZ...........ale po wielu konsultacjach ...niestety zrezygnowano z tego .....
Nie mam zadnych objawow menopauzy ...przynajmniej widocznych ......tyle ze dzieci od dawna miec nie moge........ale tez juz mialam dwoje wiec dosc......niech cie to tak nie przeraza.......ty bedziesz ta ktora dlugo bedzie mloda......
Monika
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6896
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 26, 2005 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to dodatek tematyczny, nie wiem czy uspokajający czy nie, ale chyba tak, bo tam jest mowa tylko o kilkunastu % pacjentek..

Czynniki ryzyka dla przedczesnego wygaśniecia funcji jajników u kobiet chorych na tocznia.

Medeiros MM, Silveira VA, Menezes AP, Carvalho RC.
Departamento de Clinica Medica, Hospital Universitario Walter Cantidio, Universidade Federal do Ceara, Rua Paula Ney, 599/302, 60140-200 Fortaleza, CE, Brazil. marmed@fortalnet@com.br


Celem badań było wykrycie czynników ryzyka dla wygaśnięcia funcji jajników (POF) u pacjentek z toczniem. 71 kobiet w wieku od 17 do 45 lat poddano badaniom, zmierzono aktywność tocznia, poziom TSH, LH, estradiolu, progesteronu, prolaktyny, przeciwciał TPO i antyTg. Przedwczesne ustanie czynności jajników wystąpiło u 11 pacjentek (15,5 %) a u 9 (11,3 %) stwierdzono przedwczesną menopauzę. Kumulacyjna dawka Cyklofosfamidu była znacząco większa u pacjentek ze stwierdzonym POF, przyjęto że czynnikiem ryzyka jest kumulacyjna dawka większa niż 10 g. Poziom hormonu tarczycy TSH był większy u 100 % chorych z POF, które poddawane były uprzednio leczeniu pulsami cyklofosfamidu. Przedwczesne wygaśnięcie czynności jajników, czy też przedwczesna menopauza u pacjentek z toczniem jest najczęstsza o chorych leczonych cyklofosfamidem, czynnikiem ryzyka jest także wiek, oraz przypuszczalnie problemy tarczycą.

źródło
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17029

PostWysłany: Pon Cze 27, 2005 10:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bedzie dobrze.......
Bedziesz mloda do 50 .......jeszce na wszystko przyjdzie czas,,,,,na dzieci tez......
Nenya co rozumiesz przez to ze czynnikiem ryzyka jest wiek.....czy 35 lat to juz tak powazny wiek .aby przestac miesiaczkowac ..aby zanikly funkcje jajnikow.......no nie wiem.....A co do tego ze jest to tylko niewielki procent kobiet chorych na tocznia...to osobiscie znam kilka osob u ktorych zanikla praca jajnikow w wieku przed 40 .....wiec to znowu nie jest tak maly procent ...liczac ze osobiscie znam 40 osob z naszymi choroboami z tego polowa to mlode dziewczyny lub starsze panie.....to mnie wychodziloby 6.....7 osob z grupy 15......to wcale nie jest tak maloto 40%......no wiec sama nie wiem na jakich osobach byly przeprowadzane te badania.......
Monika
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6896
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 27, 2005 10:50 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To tylko przykładowe badania przeprowadzone w 2001 roku w jednym ze szpitali uniwersyteckich w Brazylii, w publikacji mowa o grupie 71 kobiet w wieku 17-45 lat chorych na toczeń. Chodziło w wskazanie czynników ryzyka i wyszło badaczom, że po 1 - pulsy cyklofosfamidu, po 2 - wiek, po 3 - problemy z tarczycą.
Nie ma podanych dokładnych granic wiekowych, po prostu wraz ze wzrostem wieku badanej grupy, rósł widocznie odsetek osób z zahamawona funkcją jajników.
Czy dużo takich przypadków czy nie, trudno jednoznacznie powiedzieć, zapewne trzeba sie liczyć z taką przypadłością troche wcześniej niż u reszty zdrowej populacji. chaos hormonalny jest prawdopodobnie jakoś związany z toczniem, a raczej toczeń z hormonami, tyle że te zależnosci nie są jeszcze do końca ropoznane...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17029

PostWysłany: Pon Cze 27, 2005 11:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze jest sie z tym liczyc bo o wiele wczesniej niestey konczy sie u nas okres rozrodczy......i wlasciwie w jednym maja racje........u mnie przestaly pracowac jajniki po ogromnych dawkach endoxanu...i potwornych dawkach sterydow......
Bylo trgo tak duzo .ze kosekwencja byly zaburzenia hormonalne.i zaprzestanie pracy jajnikow.....
Monika
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6896
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 27, 2005 11:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dokładnie o to chodzi, w pierwszej kolejnosci jako czynnik ryzyka wymienia sie właśnie cyklofosfamid, czyli endoxan - przedwczesna menopauza to równiez ryzyko kobiet leczonych w ten sposób w ramach chemioterapii.

ratownie zycia jest ważniejsze,
kojarzycie ostatnio głosny przypadek kobiety której dokonano przeszczepu własnych jajników, pobranych przed chemioterapią? uratowano przed zniszczeniem jajniki, a potem kobieta urodziła zdrowe dziecko!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17029

PostWysłany: Pon Cze 27, 2005 12:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U nas kladzie sie nacisk na oszczedzanie pecherza i nerek ..przy endoxanie.....niestety resza juz nie jest tak chroniona.....cos.....za cos.......wazniejsze jest zycie......tym bardziej ze ja juz mialam dzieci ..wiec to bylo nieistotne...albo po prostu mniej wazne.....
Tylko ze o czyms takim dowiedzialam sie juz po fakcie.......a nie przed .....chociaz mysle ze wym przypadku niewiele by to zmienilo......
Monika
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6896
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 28, 2005 12:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

coś cię deprecha ostro trzyma widzę...
zrzuć ją z mostu, sama wracaj do ludzi!

a hormonami zajmują się tęgie umysły, powstała specjalna grupa i program badawczy pt. SELENA (Safety of Estrogens in Lupus Erythematosus National Assessment) zaqjmujący się bezpieczeństwem stosowania preparatów z estrogenem u kobiet z toczniem, zarówno w terapii zastępczej po menopauzie jak i w formie środków antykoncepcyjnych dla kobiet w okresie rozrodczym.

a dlaczego Zużka myślisz że z twoim stanem miały coś wspólnego hormony, czy też nie przyjmowanie sztucznych? to zawsze ciekawe będzie dla reszty...

i na temat! Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6896
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 28, 2005 6:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OLaBoga, Moniko, Lidio.
Męskie jądra, taaak? A jakie to parę innych Rzeczy, czyżby... Shocked

Nooo, nie wiem czy się treaz Vegu nie zniechęci, a tak chciał was odwiedzić...
Chłopie! bądź waść ostrożny, to Złe Kobiety są, ci mówię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia32
Junior
Junior


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 3

PostWysłany: Nie Wrz 11, 2005 8:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kochani ja caly czas szukam pomocy. biore endoxan, proces menopalzy sie nasila.bez antykoncepcji nie ma czerwonej plamki?cieżko z tym życ wieżcie mi
te udeżenia a mam 32lati brak potomstwa doradzajcie co mam brać zeby było bezpiecznie czekam papa. Smile
sylwia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nenya
SuperMOD
SuperMOD


Dołączył: 04 Lip 2004
Posty: 6896
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Wrz 12, 2005 2:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sylwia, a co na to twój lekarz i ginekolog? muszą się dogadać i ustalić zgodny tryb postępowania, może w twoim przypadku HTZ nie jest wykluczona? to trzeba ustalić indywidualnie.

a co do innych metod zastępczych przy dolegliwościach towarzyrzących menopauzie, to znalazłam ciekawy artykuł, wklejam odpowiedni akapit:
Cytat:
ZAMIAST HTZ

Czy istnieje jakiś wybór? Co mają zrobić kobiety, u których stwierdzono przeciwwskazania do przyjmowania hormonów? Współczesna medycyna oferuje nie tylko preparaty hormonalne, ale również środki, które w pewien sposób je zastępują. Są to leki homeopatyczne i ekstrakty roślinne zawierające tzw. fitohormony (hormony roślinne).

Czy fitoestrogeny - żeńskie hormony roślinne - mogą zastąpić te, które występują w organizmie człowieka? Odpowiedź nie jest łatwa, wciąż trwają badania nad fitoestrogenami. Zalicza się je do naturalnie występujących związków roślinnych, mających działanie podobne do estrogenów, czyli hormonów żeńskich. Nie są identyczne z hormonami człowieka, ale uważa się je za substancje naśladujące ludzkie hormony. Zazwyczaj zaleca się ich przyjmowanie tym kobietom, które nie chcą lub nie mogą stosować HTZ. Jednak estrogeny roślinne nie likwidują wszystkich objawów menopauzy. Poza tym działają słabiej. Fitoestrogenów można dostarczać organizmowi w postaci gotowych preparatów roślinnych (preparaty Soyfem, Menoplant i inne), a także w niektórych produktach żywnościowych - znajdują się one np. w soi, siemieniu lnianym, fasoli meksykańskiej i czerwonym winie.

Istnieją przypuszczenia, że fitoestrogeny przyczyniają się do zmniejszenia występowania choroby sercowo-naczyniowej, obniżają poziom cholesterolu oraz chronią serce. Na ostateczne wyniki badań trzeba jednak jeszcze poczekać.

Aby zwalczyć lub złagodzić dolegliwości związane z menopauzą, pacjentki chętnie zwracają się również w stronę homeopatii. Wśród preparatów homeopatycznych na rynku dostępne są m.in. znane i chętnie kupowane leki: Klimakt-Heel i Cimicifuga Dagomed 9. Znoszą one lub łagodzą m.in. takie dolegliwości klimakterium, jak uderzenia gorąca, nadmierną potliwość, kołatania serca, zaburzenia snu, drażliwość i wahania nastroju. Mogą być one stosowane zamiast HTZ lub jako jej uzupełnienie.

Nowością jest również terapia dehydroepiandrosteronem (DHEA), którą można uzupełniać HTZ. DHEA to prekursor hormonów płciowych, z których produkowane są potem właściwe dla danej płci hormony. Jego poziom, bardzo wysoki w okresie młodości, w wieku dojrzałym zaczyna gwałtownie spadać. Od niedawna preparaty zawierające DHEA (w grudniu 2002 r. pojawił się w sprzedaży pierwszy polski dehydroepiandrosteron - preparat o nazwie Biosteron) biją rekordy popularności m.in. jako lek zapobiegający objawom nie tylko menopauzy, ale również andropauzy.

źródło

Oczywiście, tak czy siak - powinnaś się skonsultować z lekarzem przed wprowadzeniem DHEA, czy fitoestrogenów, homeopatia na pewno zaś nie może zaszkodzić, ale za za to nie ma pewności że w ogóle zadziała...


i jeszcze fajna strona http://www.menofem.kobiety.pl/art.php?id=index
tu są porady o zamiennikach dla HTZ (niehormonalny menofem, fitoestrogeny), program ćwiczeń łagodzących objawy menopauzy, itp.

ciekawe artykuły:
Naturalne metody leczenia menopauzy
Hormony roślinne
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
klasyka
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 01 Gru 2004
Posty: 408

PostWysłany: Pon Wrz 12, 2005 7:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sylwia,
a mozesz mi wyjasnic na podstawie jakich przeslanek twierdzisz, ze:
Cytat:
proces menopalzy sie nasila

Jesli prawidlowo wnioskuje, to liczba przy Twoim imieniu/nicku oznacza wiek, mam racje? Wiec spiesze z odpowiedzia, ze jestem niewiele od Ciebie mlodsza, trzydziestka juz we mnie niestety tez uderzyla Wink i mam wielka nadzieje -pomimo, ze miesiaczke zgubilam prawie rok temu, po 40 mg/dobe metypredu- ze do menopauzy w moim przypadku jeszcze daleko.
rozmawialam z moja doktor prowadzaca i ona potwierdzila tylko moje przypuszczenia, ze w naszym przypadku nie musi wcale dojsc do wczesniejszego przekwitania. Ano nie musi, gdyz o tym wszystkim decyduje przede wszystkim staz choroby, czyli innymi słowy: jak dlugo na sterydach i na jakich dawkach? Nie bez znaczenia jest tez indywidualna reakcja organizmu na te swinstwa, ale o tym wole nie myslec.
Udzielila mi tez poteznej reprymendy, za to, że milczalam tak dlugo i obawami podzielilam sie z nia jedynie wtedy, gdy poczulam uderzenia goraca do glowy, skadinad znamienne w skutkach i znane z literatury nt. kobiecego klimakterium. Odbylam juz wizyte u ginekologa, mialam tez robione usg narzadow rodnych i ku mojej wielkiej radosci, wyglad moich narzadow rodnych symbolizuje, iz niebawem miesiaczke odzyskam. Troche sie waham wiec poddac wywolywaniu miesiaczki i tu jak zwykle odzywa sie moja kobieca, przekorna natura. Nie ma co ukrywac, ze wolalabym, by moja kobiecosc Wink auktywnila sie znow droga naturalna, bez ingerencji jakichkolwiek hormonow.
Aha, na koniec dodam, iz od prawie 6 lat jestem na endoxanie i... takze nie mam potomstwa. Ale bez zbednej analogii: jesli odstawisz endoxan i odczekasz jakis okres, by to swinstwo bezwzglednie z organizmu wyrzucic, to nie ma przeciwskazan do dzieci, wiec zamiast zamartwiac sie na zapas, radze przedyskutowac ze swoja doktor prowadzaca te kwestie,
pozdrawiam serdecznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Doniesienia Medyczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by PhPBB © 2001, 2002 phpBB Group